Re: Copa America 2011

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Copa America 2011

Post autor: Realista » 30 cze 2011, 19:52

MazurXIII pisze:Marcelo mimo pewnego placu w Realu - z tego co się orientuję to na boku obrony w reprezentacji nie ma i nie miał pewnego miejsca NIGDY.Dunga na niego nie stawiał i wygląda na to,że Menez teraz też nie będzie - z rożnych przyczyn.Każdy selekcjoner poszukuje gracza lepszego w defensywie.Ale jest młody (23 lata) i wiele przed nim.Analogiczna sytuacja z Alvesem - gdzie długo przegrywał rywalizację z Maiconem.
Trudno, żeby miał miejsce w reprezentacji za kadencji Dungi, w momencie, gdy był lewym skrzydłowym popełniającym katastrofalne błędy nawet za kadencji Pellegriniego. Piszesz, że każdy selekcjoner poszukuje lepszego gracza w defensywie. Ale Andre Santos, na ile się orientuje, który będzie podstawowym obrońcą Brazylii na Copa America, również jest raczej ofensywnym obrońcą, więc nawet jeśliby się sugerować przedstawioną przez Ciebie cechą, to trudno wskazywać Andre Santosa ponad Marcelo. Tak w ogóle Marcelo jest lepszym zawodnikiem od Andre Santosa i z pewnością powinien mieć pewne miejsce w reprezentacji. To, że pokłócił się z trenerem, wcale nie powinno negować jego klasy...
Realista - jeśli przybędzie do was Neymar/Kun to raczej pożegnacie się z Benzemą,za którym nie przepada wasz trener.Bo Francuz chyba nie zaakceptuje roli napastnika nr 3...
Okej, ale to co pisałem, odnosiło się do fragmentu "dajmy spokój z tym kreowaniem sympatycznego murzynka na najlepszego lewego obrońcę na świecie [...] skoro wy już nawet oficjalnie polujecie na Coentrao...". Nawet ewentualne odejście Benzemy wcale nie neguje tego, co ja napisałem. Mamy Higuaina, jednego z najlepszych napastników na świecie, a polujemy na Aguero. Jeden z nich będzie rezerwowym, bo zazwyczaj gramy jednym napastnikiem. Czy to neguje klasę Higuaina? Chyba nie. A co do odejścia Benzemy, Karim najprawdopodobniej nie odejdzie.

E:
przez Mentor Cz 30.06.2011 19:24

Marcelo nie pojechał na CA bo trener się wściekł na rzekome symulowaniu urazu kiedyś tam. Gdyby się kierować umiejętnościami to byłby absolutnie podstawowym piłkarzem.
Jak to dobrze, że na świecie są rozsądni kibice Barcelony...

Wróć do „Piłka nożna na świecie”