Weźmy poprzedni sezon od momentu, gdy Higuain wrócił do gry. Jasne, nie był z oczywistych powodów w formie, ale z drugiej strony był Ade, który może grać na tylko jednej pozycji. Ewentualne pojawienie się Kuna czy innego Neymara to transfer zawodnika grającego również z boku ataku. Ba, nawet Benzema czasem tam grywa, a jeszcze rzadziej również Pipita. No ale ile razy poszczególni napastnicy grali w pierwszym składzie (pierwsze trzy mecze tego okresu to czas, gdy kontuzjowany był Karim):
Benzema 6
Higuain 5
Adebayor 4
Kurde, prawie równo, zadziwiająco dużo rotacji, a najwięcej i tak grał Benzema pomimo kontuzji...



