Samba pauzował za kartki. Zazwyczaj gram 3 obrońców, ale w tym meczu zagrałem inaczej, bo chciałem mieć troszkę większy potencjał w pomocy i bo bałem się, że Toloi lub Givet nie da rady.
Hoilettowi to był szeroka kadra. Zresztą po tym finale pozwoliłem mu odejść, bo mam zdecydowanie lepszych graczy.


