Szczerze to jeszcze dwa miesiące temu byłem przekonany, że w Realu albo zostanie Adebayor, albo przyjdzie ktoś w typie Negredo czy Llorente. Gdyby jednak tak miało być, to dawno pozostanie Adebayora (który chce w Realu zostać) czy transfer jednego z Hiszpanów by ogłoszono, Mourinho chce mieć jak najwcześniej skompletowaną kadrę. Pisał coś w ten deseń zresztą kiedyś chyba RealFan. Mnie transfer Aguero, Neymara, Sancheza czy kogo tam się jeszcze wymienia w kontekście Realu nie razi, Mourinho pod koniec ubiegłego roku mocno rotował tym tercetem napastników. Nie no, razić to może będzie 45 milionów za Brazylijczyka, bo to dużo za dużo, ale po pierwsze, Real jest sobie w stanie na to pozwolić, po drugie, wierzę, że Brazylijczyk to daleka alternatywa dla AgueroPelart pisze:Powalczyłby ale szans nie ma. Natomiast jestem przekonany, że nie zawiedzie nikogo swoją grą, to walczak i na serio jeden z ciekawszych piłkarzy jacy opuścili Canterę w ostatnim czasie. Co do transferów, niedobrze się już robi na te wpisy o Neymarach czy Kunach, obydwu panom mówię stanowcze NIE. Nic to nie da ale zdanie swoje wyrazić trzeba. Kadra wymaga uzupełnień. Zawodnik za 45 mln uzupełnieniem nie jest. Coentrao, bardzo mi się podoba, ale za cenę jakiej żąda Benfica lepiej dać spokój.W takim wypadku można przekonać Lassa do pozostania, bo te dwie sprawy są wyraźnie powiązane.



