Nie do końca zgodzę się ze stwierdzeniem, że to debilny tekst. Faktem jest jednak, że z tym odbiorem autor się zagalopował. Sam nie pisałem nic o umiejętnościach gry w destrukcji Adama, bo wiem, że w tym elemencie ma sporo do poprawy. Nie mniej jednak, dla mnie Barnes ma sporo racji.


lfc.pl pisze:Kenny Dalglish otrzymał dzisiaj honorowy stopień naukowy – Doktor Nauk Ścisłych – od Uniwersytetu Ulster za swoje osiągnięcia w piłce i działalności charytatywnej.
Boss Liverpoolu odebrał swój doktorat na ceremonii w Waterfront Hall, w Belfaście.
Z dala od boiska, Dalglish niestrudzenie pracował ze swoją żoną – Mariną, zbierając pieniądze na miejscowe organizacje charytatywne związane z rakiem.
Poprzez Marina Dalglish Appeal, para ta pomogła otworzyć ośrodki chemioterapii i radioterapii na Merseyside.



