Bla bla bla...oczywistym jest, że będzie życie po Fabregasie i Nasrim tak jak było życie po Titim, Silvie czy Piresie. Dla mnie jednak jeśli klub podczas jednego okna transferowego pozbywa się kilku niezwykle ważnych elementów w swojej układance nie wysyła zbyt dobrego sygnału w świat. Pewnie, że dla innych -takich których gra w Arsenalu kusi - to szansa bo nagle mogą dostać swoją życiową szansę, ale chyba nam wszystkim chodzi o piłkarzy, którzy mogą wnieść do gry odpowiednią jakość, co?Logan pisze:Ciekawe skąd masz takie informacje. Logiczne jest bowiem, że w przypadku odejścia 2 ww powstanie spora luka do zapełnienia jeśli chodzi o minuty na boisku. A to bardzo atrakcyjna zachęta dla piłkarzy, zważywszy na pozycję Arsenalu w angielskiej i europejskiej piłce.
Jakbyśmy jednym rzutem pozbyli się Gaela, Denilsona i Diaby'ego to ok. Myślę, że to na nikim wielkiego wrażenie by nie zrobiło. Jeśli jednak w ciągu kilku tygodni z klubem pożegnają się Cesc, Samir (odpukać) i Clichy to IMO nie jest to zbyt dobry sygnał.



