Wszystko fajnie i spoko tylko, że kiedy Gibbs dostawał szansę pokazania się to najczęściej schodził w tym samym meczu z kontuzją. To, że ma większy potencjał od Clichy'ego niestety nie wystarczy...Logan pisze:W trakcie sezonu pojawiały się głosy, żeby za słabego Clichy'ego dać wreszcie szansę od początku Gibbsowi. Nie było Ciebie przypadkiem wśród nich?



