Niesamowite, żadnej poprawy w porównaniu z zespołem Maradony. Ciężko może mieć Argentyna zająć pierwsze miejsce
i kto wie może akurat trafią na renomowany zespół w ćwierćfinale. Co do rysowanych linii na murawie to jest to powszechne
w Copa Libertadores i to od dobrych 3 lat. Fajny sposób, bo nie można ukraść ani centymetra ale jakby to powiedzieć: nieco prymitywny.
Co do Boliwii szkoda, że nie gra Botero, który grał za Sancheza takiego cofniętego napastnika i byłoby to wielkie wzmocnienie środka pola ale zakładając, że Kostaryka wygra wszystkie mecze Boliwia na pewno awansuje. 4 punkty z pewnością daja awans jak nie z 2 to z 3 miejsca. Genialnie się turniej zaczął!



