A kto przepraszam w lidze angielskiej mialby zdobyc mistrzostwo, jak nie Real? Jesli Tottenham dostal w dwumeczu 5:0 to mam uwierzyc, ze np. Birmingham czy inne West Hamy stanowilyby jakis opor?
Tu nie chodzi o bute, ale OBIEKTYWNIE kadrowo Real bylby w lidze najmocniejszy, mialby najlepszego (obok SAFa) trenera i nie widze za bardzo buty w twierdzeniu, ze prawdopodobnie by tam mistrzostwo w tym sezonie wygral. Gdyby jako rywal stal MU z CR7 i Tevezem pisalbym inaczej, ale obecnie - j.w.
Edit: Oczywiscie, porownujemy obecne sezony - wliczajac 'forme' Manchesteru z poczatku sezonu i biorac pod uwage regularnosc Realu w lidze.



