Po dzisiejszym meczu jestem w szoku, że Brazylia oraz Kolumbia od 45 minuty zagrały tak kunktatorsko...z tym, że Kolumbia miała do tego wynik.
Co do Neymara to zagrał raz w tym meczu znakomitą prostopadła piłkę do Pato w okolicy 10 minuty i przez to mnie osobiście rozczarowało drugie
"złote dziecko" brazylijskiego futbolu Ganso. W takiej dyspozycji Brazylia będzie musiała się szalenie natrudzić o każdy punkt. Ekwador bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, z kolei Paragwaj także dziś najgorzej nie wypadł. Także grupa B również powinna być wyrównana. Jutro zaczynają dwie ważne drużyny dla mnie, bo Meksyk któremu od dziecka kibicuje oraz Chile na które postawiłem w zakładach bukmacherskich, że wygrają cały turniej. Myślę, że Sanchez i spółka pokażą klasę. Sanchez który wg mnie ma umiejętności zbliżone do tych Messiego co pokazała na razie głównie w Udinese. Oby nie zawiedli. Póki co największe plusy Copa to...Tomasz Wołek i sędziowie, którzy sędziują bardzo dobrze, a w Ameryce Południowej bardzo się na nich narzeka (obym nie wypowiedział tego zbyt wcześnie)...



