Dokładnie. On sam w wywiadach przyznawał ze kiedyś ciągle próbował grac indywidualnie natomiast w Milanie nauczył grac się zespołowo. Dużo pomaga zespołowi, biega, widac u niego ogromne zaangazowanie czego nigdy wcześniej nie widziałem oglądając go w City czy Realu. Jego problemem jest skuteczność jednak w tym sezonie dal bardzo wiele ekipie Rossonerich grając na różnych pozycjach, wchodząc z ławki i nie marudząc że kilka meczy przesiedział na ławce. Ocenianie go na podstawie wczorajszego meczu gdzie cała drużyna dała dupy na czele z Pato czy Neymarem jest debilne..W Mediolanie wreszcie znalazł swoje miejsce na Ziemii,gdzie jest odpowiednio prowadzony,bez zbędnej presji...



