Czy to taka bardzo duża wada, że drugi zawodnik ma taką samą charakterystykę? Są pozycje, gdzie faktycznie super mieć kilka różnych opcji, ale boczny obrońca IMO nie jest taką pozycją.
Dlaczego Kolarov miałby być tani do wyjęcia z City? Z perspektywy czasu dobrze, że rok temu nie przyszedł, bo pewnie z miejsca byłby w hierarchii przed Marcelo.
Arbeloa i Ramos grają dużo i będą grać dużo. Z Marcelo i Coentrao byłaby podobna sytuacja. Żaden na ławce się nie zakisi.
Jedno co zmienia przyjście nowego bocznego obrońcy to to, że transfer Altintopa traci dużo ze swojego sensu.



