Te rozmowy były znajome prokuratorom, zostały uznane jako nieistotne dla sprawy bo ktoś sobie wymyślił, że prowadzi śledztwo przeciwko Juventusowi, a nie przeciwko korupcji.Babel pisze:Tylko dwie rzeczy. Dziwne ze przez 5 lat nikt nie zauwazal tych rzekomych dowodow (tylko teraz jedyny sprawiedliwy Palozzi) i tak nagle wyszło to wszystko na jaw, akurat po przedawnieniu sprawy.


