No przecież o to mi chodziłoCris7 pisze:Właśnie chodzi o to, że nawet pryszczaty i garbaty jak nasza repra powinien mieć mimo wszystko swój honor. A ta dziewczyna w Twojej metaforze w tym wypadku to mówi, że na ten bal to z nim pójdzie, ale w sumie to jakby co to prześpi się najchętniej z każdym innym. Naprawdę wolę przegrać z Sadlokami, Murawskimi i Wojtkowiakami niż nawet coś wygrać z Arboledą, Perquisem i Polanskim. Sukces naprawdę to nie wszystko. Czasami lepiej przegrać, ale z honorem.


