Re: FMy

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: FMy

Post autor: Salas11 » 05 lip 2011, 13:32

JestemHardcorem pisze:Pewnie w tym też coś było bo zmieniałem taktyke co 4-5 spotkań.
Absolutnie nie masz się zatem czemu dziwić. Jeśli przeprowadzałeś jakieś głębsze modyfikacje w taktyce + zmieniałeś ustawienie, piłkarze zwyczajnie zgłupieli stąd takie wyniki jak 0:5 z Sampdoria.
JestemHardcorem pisze:Nie ogarniałem tez czemu piłkarze mają pretensje o to że w zespole jest mało dyscypliny
Z różnych przyczyn tak się dzieje, ale głównie na skutek kiepskich wyników. Jak obiecuje się przed sezonem coś, czego później nie da się spełnić, piłkarzom spada morale, tracą wiarę w trenera i zniechęcają się do gry bo zespół gra poniżej oczekiwań. Z takiej sytuacji czasem ciężko wyjść i dużo ciężej jest wówczas o dobrą, równą formę drużyny i odpowiednie wyniki.
JestemHardcorem pisze:Przeczytałem gdzieś że trzeba ich karac za kartki itp
Za brutalne faule, po których delikwent dostaje czerwoną kartkę zawsze daję karę dwóch tygodni bez pensji, bo zwyczajnie nie toleruję takich zachowań i szlag mnie trafia, gdy za głupie wejście z tyłu na nogi wyaltuje mi zawodnik. Działa to o tyle skutecznie, że piłkarzom grającym zbyt agresywnie (u Ciebie na pewno kilku takich jest jak De Rossi) spada ów atrybut. Za czerwoną kartkę po dwóch żółtych daję upomnienia.
Pamiętaj też by dawać upomnienia za słabe występy, tj mecze, w których zawodnik dostał notę 5.5 lub niżej. Skutkuje to wzrostem atrybutów determinacji i pracowitości (o ile są one poniżej 15) Nie jest to jednak regułą, czasem piłkarz strzeli focha, ale szybko mu przechodzi :wink:
Jestem Hardcorem pisze:Swoją drogą jeśli już przy kartkach. Dosteje tego mase. Prowadze w statystykach ligowych w kategorii żółtych i czerwonych odpowiednio 96-11. A mam chyba dopiero merzec.. Jakaś rada na to?
Zakładam że nie grasz agresywnym odbiorem? :> Tak jak pisałem wcześniej, to dopiero pierwszy sezon gry na który naprawdę należy patrzeć z przymróżeniem oka pod wieloma względami. Piłkarze dopiero chłoną Twoją myśl taktyczną i uczą się co im wolno a czego nie. Roma to akurat drużyna (przynajmniej w mojej wersji FM-a) w której agresywnych graczy jest sporo (De Rossi, Mexes, Juan czy Cassetti) i to po części usprawiedliwia tak ogromną ilość kartek. Z każdym kolejnym sezonie to liczba powinna spadać, jeśli będziesz konsekwentnie dawał po łapach za brutalną grę (tak jak pisałem wyżej) Radzę również zerknąć w zakładkę 'podpowiedź asystenta' -> 'opinia o rozmowach motywacyjnych'. Znajdziesz tam informacje na temat ogólnego morale zespołu oraz poziomu zrozumienia na boisku. To ważna sprawa w kontekście dobrych wyników prowadzonego zespołu.
JestemHardcorem pisze:Rozmowy przed meczem i w czasie meczu powierzacie asystentowi?
Od kiedy wiem co i w jakich okolicznościach mówić piłkarzom robię to sam :P
JestemHardcorem pisze:Mój problem słabej gry jak na razie się rozwiązał. Postawiłem na jedną taktyke którą gram dłuższy czas, a poza tym i to chyba to sprawiło że gra wygląda inaczej, własnie owe rozmowy przed i w czasie meczu powierzyłem asystentowi.
Pamiętaj, że asystent motywuje graczy w sposób arkadowy, co nie zawsze przyniesie pożądany efekt. Ale skoro zacząłeś trzymać się jednej określonej taktyki, to już plus i to duży :ok: Ucz się jednak samemu rozmawiać z drużyną :wink:
JestemHardcorem pisze:W starszej wersji przed meczem życzyłem szczęscia, a piłkarze grali jak z nut.
:hardkor: W nowszych szczęścia się życzy tylko w meczach, w którym drużyna jest skazana na pożarcie. Piłkarze wówczas nie wychodzą na mecz zbyt spięci i czasem mile zaskoczą. Generalnie jednak odradzam takich praktyk :wink:

Wróć do „Hyde Park”