Absolutnie nie masz się zatem czemu dziwić. Jeśli przeprowadzałeś jakieś głębsze modyfikacje w taktyce + zmieniałeś ustawienie, piłkarze zwyczajnie zgłupieli stąd takie wyniki jak 0:5 z Sampdoria.JestemHardcorem pisze:Pewnie w tym też coś było bo zmieniałem taktyke co 4-5 spotkań.
Z różnych przyczyn tak się dzieje, ale głównie na skutek kiepskich wyników. Jak obiecuje się przed sezonem coś, czego później nie da się spełnić, piłkarzom spada morale, tracą wiarę w trenera i zniechęcają się do gry bo zespół gra poniżej oczekiwań. Z takiej sytuacji czasem ciężko wyjść i dużo ciężej jest wówczas o dobrą, równą formę drużyny i odpowiednie wyniki.JestemHardcorem pisze:Nie ogarniałem tez czemu piłkarze mają pretensje o to że w zespole jest mało dyscypliny
Za brutalne faule, po których delikwent dostaje czerwoną kartkę zawsze daję karę dwóch tygodni bez pensji, bo zwyczajnie nie toleruję takich zachowań i szlag mnie trafia, gdy za głupie wejście z tyłu na nogi wyaltuje mi zawodnik. Działa to o tyle skutecznie, że piłkarzom grającym zbyt agresywnie (u Ciebie na pewno kilku takich jest jak De Rossi) spada ów atrybut. Za czerwoną kartkę po dwóch żółtych daję upomnienia.JestemHardcorem pisze:Przeczytałem gdzieś że trzeba ich karac za kartki itp
Pamiętaj też by dawać upomnienia za słabe występy, tj mecze, w których zawodnik dostał notę 5.5 lub niżej. Skutkuje to wzrostem atrybutów determinacji i pracowitości (o ile są one poniżej 15) Nie jest to jednak regułą, czasem piłkarz strzeli focha, ale szybko mu przechodzi
Zakładam że nie grasz agresywnym odbiorem?Jestem Hardcorem pisze:Swoją drogą jeśli już przy kartkach. Dosteje tego mase. Prowadze w statystykach ligowych w kategorii żółtych i czerwonych odpowiednio 96-11. A mam chyba dopiero merzec.. Jakaś rada na to?
Od kiedy wiem co i w jakich okolicznościach mówić piłkarzom robię to samJestemHardcorem pisze:Rozmowy przed meczem i w czasie meczu powierzacie asystentowi?
Pamiętaj, że asystent motywuje graczy w sposób arkadowy, co nie zawsze przyniesie pożądany efekt. Ale skoro zacząłeś trzymać się jednej określonej taktyki, to już plus i to dużyJestemHardcorem pisze:Mój problem słabej gry jak na razie się rozwiązał. Postawiłem na jedną taktyke którą gram dłuższy czas, a poza tym i to chyba to sprawiło że gra wygląda inaczej, własnie owe rozmowy przed i w czasie meczu powierzyłem asystentowi.
JestemHardcorem pisze:W starszej wersji przed meczem życzyłem szczęscia, a piłkarze grali jak z nut.



