Przecież są upublicznione rozmowy Fachettiego. Wystarczy przeczytać i od razu widać, że nie ma żadnej różnicy pomiędzy rozmowami Moggiego z Calciopoli.Konkrety konkrety panie Palazzi. Niech zaczna od przedstawieni zapisu rozmow ktore wskauja na wine Facchettiego. Powiedzialo sie A trzeba powiedziec B.
A te przedawnienie to kpina, bo to są Włochy i na pewno tak nie zostanie.
Nawet jeśli Interowi ujdzie na sucho to przylgnie to nich najgorsza opinia w świecie piłkarskim.



