Pytasz o konkrety pana Palazziego... a on konkrety przedstawil w swoim raporcie. Wiec jesli chcesz podwarzac owe konkrety (czy tez ich konkretnosc) to najpierw sie przebij przez raport... Czy to nie wydaje Ci sie dosyc logiczne?Chlopaczek pisze:Emerald napisał(a):
Chlopaczek napisał(a):
(L)oczkerson napisał(a):
Konkrety konkrety panie Palazzi. Niech zaczna od przedstawieni zapisu rozmow ktore wskauja na wine Facchettiego. Powiedzialo sie A trzeba powiedziec B.
przecież on opublikował 72 stronicowy raport w tej sprawie. Chyba można to nazwać konkretem nie?
Czytales?
A Ty?
Nie dlatego pytam o konkrety.
Jak ktos jest prokuratorem to ma wiedze co nalezy zrobic zeby pociagnac do odpowiedzialnosci i w jakich ramach czasowych nalezy to zrobic. Przez 5 lat nie zrobiono wystarczajaco wiele w tym kierunku (zatajano dowody pomijano je mataczono - na to wychodzi jezeli one byly wiec to juz zakrawa na spisek) i pare dni po przedawnieniu (korekte robili przecinki wstawiali?) raport ktory nie ma zadnego skutku prawnego tylko rzuca cien na dobre imie klubu. Palazzi mowi - wiecie rozumiecie bysmy im sie dobrali do dupy ale teraz to juz po mszy.
Tak to obecnie wyglada z mojej perspektywy.



