Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Emerald » 05 lip 2011, 14:23

MarcinW pisze:Skoda, że zapomniałeś odnieść się do treści merytorycznej, zamiast tego podkreślając słowa powszechnie używane za obraźliwe majac zapewne na celu zdyskredytowanie mojej osoby, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że moja reakcja była zbyt łagodna.
Popatrz jak Ty sie wypowiadasz... to co ja napisalem bylo zeby podkreslic, ze Twoja reakcja byla zdecydowanie zbyt mocna i obrazala wielu uzytkownikow tego forum.
MarcinW pisze:Tutaj nikt nie wyraża swojego zdania. Bo wyrażaniem zdania ciężko nazwać szarganie dobrego imienia klubu opieracjąc się na raporcie nie wywołującym jakichkolwiek skutków prawnych który równie dobrze mógłby zostać napisany przez Moggiego.
Ja wypowiadam swoje zdanie, poniewaz obserwuje ta afere od samego poczatku i mam pewne zdanie na temat tego co sie dzieje. Nie feruje sadow (Ty natomiast to robisz) tylko pisze co mysle na ten temat. Nikt z nas (zapewne) nie jest prokuratorem ani dzialaczem zadnego z zainteresowanych klubow, dlatego nikt z nas nie moze pisac tego co pisze ze 100% pewnoscia... Jestesmy kibicami bardziej lub mniej zainteresowanymi ta sprawa i wybacz ale nikt nie bedzie mi bronil pisac tego co mysle (oczywiscie jesli nie bede przy okazji obrazal innych).

Co do merytorycznych dyskusji... nie jestem w stanie sie w takowa wdac poniewaz nie czytuje setek stron dokumentacji na ten temat, tylko roznorakie informacje pojawiajace sie w prasie. I moim zdaniem zarowno na skazywanie Interu w tym momencie jak i na uniewinnianie go jest zdecydowanie zbyt wczesnie, albo zbyt pozno... Wlosi sie kompromituja coraz bardziej i to jedyna pewna rzecz w tej sprawie.
Jakie jest mojue zdanie na temat tej calej afery powiedzialem strone albo dwie wczesniej (zreszta nie pierwszy raz).

Wróć do „Włochy”