Otoz MarcinieW - to co napisala Agnieszka wlasnie jest dowodem na to, ze uzywa ona owego organu na litere m, a na dodatek posiada zbior pewnych wartosci, ktore mozna by okreslic slowem na litere h... zdecydowanie latwiej jest zaprzeczac z gory niz dopuscic mozliwosc, ze Twoj ukochany klub wcale nie jest siedliskiem wszystkich swietych...MarcinW pisze:Jeśli taki miałby być przeciętny kibic Interu (na szczęście nie jest) to musiałbym wyemigrować do Azji, bo nie miałbym z kim zamienić słowa poza prostymi sformułowaniami nie wymagających większej aktywności pewnego organu na litere m.
Ps. do czego to doszło, aby największym obrońcą Interu był kibic posądzany o sympatyzowanie z Milanem oraz Chłopaczek (kibic wcześniej wymienionego klubu).



