Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: MarcinW » 05 lip 2011, 19:10

Czyli wszystko to co było domysłami kibiców Juve okazuje się prawdą.
Sprawa wygląda na coraz bardziej oczywistą
Skoro argumenty wydobywające się z Bergamo utwierdzają was w przekonaniu, że Inter jest/był umoczony to ja wam pogratulować indukcji. Tym bardziej, że słowa tego Pana są zgodne z linią obrony, której celem było udowodnienie światu, że tego typu kontakty należały do sfery określonej pod pojęciem zwyczaju, czyli normalnej, utartej praktyki postępowania. Raczej niewskazane jest przypisywanie wartości prawdy lub fałszu osobie, która jest bezpośrednio umoczona w daną sprawę, bo ten będzie mówił to co jest w jego interesie, zaś jak już pisałem w jego interesie jest udowodnienie, że to wszystko co robił Juventus było normalne.
Otoz MarcinieW - to co napisala Agnieszka wlasnie jest dowodem na to, ze uzywa ona owego organu na litere m, a na dodatek posiada zbior pewnych wartosci, ktore mozna by okreslic slowem na litere h
Jeszcze niedawno pisałeś coś o tym, że jest zdecydowanie za wcześnie na cytuje "ferowanie wyroków" oraz "skazywanie czy też uniewinnianie Interu". Tymczasem koronnym argumentem na zdolność prawidłowego rozumowania oraz nieskazitelność systemu wartości uznajesz coś wręcz przeciwnego, czyli przypisywanie winy klubowi, co skazuje go na potępienie w oczach opinii publicznej jako instytucji, będącą tego skutkiem utratę tytułu mistrzowskiego oraz co jest w mojej ocenie najgorsze utratę dobrego imienia człowieka, który sporo dobrego dał włoskiej piłce i już nie może się bronić. Więc następnym razem proszę o trochę konsekwencji lub ustalenie wspólnej linii uzewnętrzniania ze swoim alter ego (jeśli takowe posiadasz).
Dodać do wrogów. Użyłem bardziej chatowego terminu
Dziwi mnie to, że już od dawien dawna piszesz o tym dodawaniu do wrogów, a cały czas się odnosisz do mojej twórczości. Jeśli funkcja nie działa to zwracam się z uprzejmą prośbą do osób administrujących tym forum o jej naprawienie lub jeśli twoja szkodliwa działalność sprowadza się do zwykłego podżegania proszę o zaniechanie dalszych działań i w myśl złożonego przyrzeczenia (wielokrotnego) użycia tej magicznej opcji zwalniającej z obowiązku czytania moich postów. Wszyscy będą szczęśliwi, bo wbrew temu co sobie myślisz nie odczuwam przyjemności z "dyskutowania" z tobą - za mało masz do zaoferowania.
Ale czy do Ciebie dociera, ze to jest ten sam pan, ktory w 2006 roku wnioskowal o degradacje Juventusu do Serie C? Byc moze przekracza to Twoje granice pojmowania, takze daj znac, a zaprzestane dalszej dysputy z Toba.
Co jak sądzę byłoby karą niewspółmierną do uszczerbku jaki poniosła włoska piłka w wyniku działań Juventusu. Zresztą to co napisałeś wyklucza (choć nie definitywnie, wszak 5 lat to szmat czasu) udział Juve w całej tej sprawie, co było raczej traktowane w kategoriach luźnych rozważań. Nie przesądza natomiast działania sprzyjającego innym grupom interesu lub robienia tego dla sławy. Poza tym jego działania mogą być wskaźnikiem, że ten Pan jest w swoich zapędach odosobniony, przewrażliwiony na punkcie prawa, zaś nawet niewielkie odstępstwo od dyspozycji zawartych w normach prawnych traktuje jako niedopuszczalne odstępstwo, czego wskaznikiem może być brak zainteresowania tą sprawą innych organów , a czasu nie było mało, aby zgromadzić materiał dowodowy umożliwiający skazanie Interu, chyba, że faktycznie jest tak jak mówią twórcy spiskowych teorii z juvepoland, że MM rządzi światem i jest nieformalnym zwierzchnikiem wszystkich organów mających kompetencje do inicjowania takich spraw. Słowem zakończenia dodam, że prokurator nie jest sędzią w danej sprawie i to do sądu należy ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie do prokuratora. Prokuratora, który wszedł w buty sędziego i bez względu na to czy jest to zgodne z rzeczywistością winien być pociągnięty do odpowiedzialności.
usłyszymy, że Inter wtedy też mecze kupował i kręcił jak wcześniej, tyle tylko, że robił to jako jedyny z ligi. Bo skoro robił to wcześniej, to czemu nagle miał przerwać, skoro nadal musiał oszukiwać, by zdobywać tytuły?
Właśnie do takich osób adresowałem pierwszy post w tym temacie.
Ależ kibice Interu muszą czuć się podle
Niby czemu ? Bo padliśmy ofiarą czarnego pijaru ? Gdyby był to prawomocny wyrok sądu to faktycznie można by było się martwić, ale w takiej sytuacji czekam na działania odwetowe ze strony Interu, a te nadejdą o to jestem spokojny.

Wróć do „Włochy”