Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18502
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2400
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 05 lip 2011, 21:59

Niepotrzebny zawodnik? Ja rozumiem, że drogo. Aczkolwiek można już było przywyknąć do tego, że Porto i Benfica swoje gwiazdy sprzedają drogo. Nie rozumiem jednak, dlaczego niepotrzebny. Real od dawna potrzebował lewego obrońcy, właściwie odkąd odszedł Heinze cały czas jest tam tylko jeden zawodnik. Arbeloa to przede wszystkim prawy obrońca, na lewej to zawodnik zadaniowy lub grający z konieczności. Zresztą przy Alvaro grającym na lewej automatycznie Ramos pozostawał jedynym prawym obrońcą. No dobra był/jest od biedy Lass, ale to nie to. Wiadomo, Marcelo zagrał wspaniały sezon, ale to jeszcze nie jest równoznaczne z tym, że się rozdwoił. :) Ktoś przyjść musiał. Mógł wcześniej przyjść za mniejsze pieniądze chociażby Monreal, to też byłaby spoko opcja, ale Mou chciał Coentrao, który jest młody i bardzo dobry (choć musi to jeszcze udowodnić w Realu) i dostał właśnie Coentrao. Nic złego w tym nie widzę. :)

Doktorku - Ja to widzę jako coś na wzór przeciwległej strony boiska. Tam są Ramos i Arbeloa, obaj grają dużo. Oczywiście część z tych minut Alvaro grał na lewej, jakąś część także Ramos na środku, ale wiadomo o co chodzi. Duża wymienność w zależności od formy, zmęczenia, kontuzji etc. Czasem na pewno któryś zagra w pomocy, zwłaszcza w tych najtrudniejszych meczach, ale nie wydaje mi się, aby to było super częste. Przekonamy się w praktyce.

Wróć do „Hiszpania”