Ja bym nie przekreślał Liczki.
To dobry trener.Jak na razie za mało czasu upłunęło by ocenić jego prace.
Owszem,Wisła gra jakby mniej efektownie-ale liczy się nie efektowność,a efektywnośc.Z taą jak na razie jest całkeim nieźle.Wisła powiekszą przewage w tabeli i pewnie zmierza ku kolejnemu tytułowi mistrzowskiemu.
Poczekajmy z oceną Liczki,na to jak krakowska ekipa zaprezentuje sie w eliminacjach Ligi Mistzrów-wtedy bedzie można już stwierdzić,czy praca Liczki przyniosła efejty czy też nie.


