Re: Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Siatkówka

Post autor: Babel » 07 lip 2011, 9:04

Kwestia jest psychika, wg mnie czesc zawodnikow oczywiscie posiada braki sportowe, ale gdyby kazdy był tak nastawiony jak Bartman to byłoby im łatwiej. Ruciak potrafi atakowac i to bardzo dobrze, problemem jest to ze ma załamania ataku i jak tylko takie załamanie ma to Zygadło nie wie co robic (w sensie nie mamy jeszcze przygotowanych az tylu form rozegrania ataku) i zazwyczaj idzie piłka pod sufit do Bartka. Poki to jest skuteczne to jestesmy w meczu. Pamietam jak wielcy Brazylijczycy kiedys blokowali cała siatke we dwóch, kiedy Ricardo był pod siatka i tez wygladało to bezbronnie, ale wygrali tamten turniej a Ricardo został MVP. Nie przekreslalbym jeszcze tych chlopakow, bo sa duze rezeryw zwłaszcza w wypracowaniu schematow gry. Inne druzyny jak maja gdzies braki to wlasnie wykorzystuja pewne wypracowane rozwiazania w grze, a my pilke rzucamy pod sufit, to troche niedobre i łatwe do przewidzenia dla przeciwnkia. Mozdżonek nie jest królem ataku, ale przeciez w lidze przy Falasce czy przy Zagumny nie prezentował sie tak bojazliwie w ataku. Tak samo Kubiak, ma problemy w przyjeciu, ale jak sie dobrze go ukryje to moze byc bardzo wydajny i wrecz bezcenny przy naszych problemach z atakiem. Jeszcze tego nie mamy. Wg mnie na ten moment prezentujemy sie jeszcze zbyt słabo by ugrac podium, sam Kurek moze nas pociagnac do połfinałow. Ale dzis jest inny dzien, inna historia.

Tez najwieksze wrazenie na mnie zrobila Rosja. Gdyby nie to, ze Brazylia to Brazylia i oni poczatki czesto maja słabe, pozniej sie rozkrecaja (choc Amerykanie maja na nich patent, a Rosja jest bardzo silna) a jak w finale trafia np. na Rosje to moge ich złamac psychicznie zespołowoscia, walka w obronie to bym postawil ze nie wygraja tej LŚ. Zaimponowała mi Argentyna a szczegolnie dwaj gracze: De Cecco (Bełchatow w niego celuje, ale w tym roku sie im nie udało) i Conte. Włosi tez beda bardzo silni i nie jest tak, ze ich lekcewaze, ale chyba sa jeszcze w pewnych aspketach bardzo wrazliwi (przyjecie, obrona). Ich zespol jest najbardziej podobny to nas o wrazliwosc. Tylko my np. swietnie potrafimy bronic, grac blokiem, a oni nie beda mieli problemu z atakiem na przestrzeni całego meczu. Mam nadzieje, ze dzis zgramy zupelnie innym rozkladem ataku i damy rade.

Wróć do „Inne sporty”