Ja się zgadzam, że ten turniej to na razie istne dno. Ale oczywiście nie potępiam kolegi bo jak tam kto woli, o gustach się nie dyskutuje.
Ale z drugiej strony trochę się cieszę, że Argentyna i Brazylia grają takie kaszane bo byli za pewni siebie, i już mnie wkurza te "spuszczenie się" na jakiś Neymarów i innych ;/



