Ja jestem w stanie "przeboleć" nieobejrzenie raz na 10lat drużyn które awansują ledwo do fazy pucharowej i kończą swój udział w zawodach. Bo przez 10 lat regułą są kłopoty z awansem w konfrontacjach nawet z dołem rankingu.
Naprawdę, to jest jakaś kpina ze mnie jako kibica. W pucharach kibicuję różnym drużynom które PL w jakiś tam sposób reprezentują, no ale za takie mierne występy to już wolałbym w ogóle żeby nie brali w tym udziału.
Ściąganie zagranicznych partaczy (bo jak inaczej nazwać coraz niższy poziom?), przy których liga i tak z roku na rok w kontekście pucharów wygląda coraz słabiej - szkoda gadać.
Szkoda mi tylko Frankowskiego. On chyba nawet jednego dobrego podania nie dostał w tym dzisiejszym meczu. Co ja mówię, w ogóle chyba nie dostał żadnego podania.


