Dwa przykłady: Hebda, 208 cm wzrostu a chlop boi sie uderzyc. Gra w zespole który teoretycznie stawia na młodych, a on na kazdej zmianie jakiej sie pojawił wystraszony bił po autach, w bloku nic, na zagrywce bojazn i siły tyle co kot naplakal. Jak to nie sa braki techniczne to jakie? Dla porównania Cwentan Sokołow dwa lata temu w jego wieku juz był graczem Trentino Volley. Gdzie w tym momencie jest Mitar Djuric, który jest gwiazda grajac czasem na ataku a czasem na srodku? Skra zakontraktowała rówiesnika Hebdy, Serba Atanasijevica i zobaczymy w jakim miejscu jest młody atakujacy serbski a w jakim Hebda. Odpowiedz wydaje sie oczywista, inaczej zmiennikiem Wlazłego bylby Hebda. Drugi przykład Buchowski. Chlopak na mistrzostwach Europy bodjze kadetow byl obok N'Gapetha jednym z najlepiej zapowidajacych sie przyjmujacych w Europie. N'Gapeth zdazył zostac liderem seniorskiej reprezentacji Francji, pozniej z niej wyleciec za niesubordynacje, podpisac kontrakt w Cuneo, a Buchowski byc moze w tym roku zmiesci sie do 14 osobowego składu Jastrzebskiego Węgla. To jeszcze dwa przyklady. Krzywiecki niedawny kapitan reprezentacji juniorów ubiegly sezon spedzil w młodej Pluslidze, podobnie jak Król do czasu gdy siegnal po niego Fart (tam był zmiennikiem Jungiewicza). I to nawet nie chodzi, ze kluby na nich nie stawiaja, bo pewnie sa za słabi na siatkówke seniorska. Pytanie dlaczego sa za słabi?
To w interesie klubow powinno byc szkolenie sobie mlodych zawodnikow, by co roku nie musiec sciagac 5 obcokrajowców. U nas wyglada to tak: PZPS segreguje 30-40 ciekawych chlopakow z calej Polski, daje im szanse uczyc sie i trenowc równoczesnie w SMS-ie Spala, najbogatsze kluby sobie ich kontraktuja i potem ze dwoch trzech przebija sie do Plusligii. Dla przykladu podam tylko wychowankow Szypulina w Biełgorodzie (w ostatnim czasie): Abrosmimow, Baranow, Kozlow, Danilow, Krugłow, Krasikow, Lesik, Biriukow, Muserskij. Nie kazdy stal sie wybitnym reprezentantem, ale kazdy mial jakis epizod w kadrze, kazdy z nich jest cenionym graczem ligowym. Jesli sobie dodamy do tego inne mocne osrodki siatkarskie jak: Moskwa, Kazań, Nowosybirsk, Odincowo, Surgut to widzimy jak bardzo jestesmy w tyle. Tam maja pieniadze na gwiazdy, ale w kadrze jest miejsce tylko dla dwóch obcokrajowcow, wiec kluby chcac niechcac stawiaja na prace z młodzieza i kreuja nowe gwiazdy. U nas jest miejsce tylko dla trzech na boisku, a młodych jak na lekarstwo. Dusimy sie we wlasnym sosie.
Na koniec zapytam czy pamietacie ubiegłoroczna LŚ i nasz czteromecz (mam nadzieje ze jest takie słowo
PS. Ja nie jestem zwolennikiem Ignaczaka w kadrze, bo wg mnie Zatorski to perełka i trzeba go ogrywac nawet w bólu (bulu i nadzieji
Wczoraj przegralismy do 15, 20, 20, a Velasco twierdzi ze jak druzyna przegrywa wiecej niz dwoma punktami to jest to róznica klas.Jeszcze jedno turniej się nie zakończył dla nas a krytyka na zespół spadła jakby każdego seta dostalibyśmy do 10-15



