Re: Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Siatkówka

Post autor: Babel » 08 lip 2011, 11:37

Zgadzam sie całkowicie z tym, ze nasz system szkolenia mlodziezy jest niewydolny. Ponoc mial byc boom na siatkowke, młodziez graneła sie do gry, mamy caly czas zawodników młodych o fajnych warunkach fizycznych, ale okazuje sie ze to ugór. Nikt nie wykonał z nimi odpowiedniej pracy. Trzeba powiedziec wprost: nasza młodzież jest gorzej przygotowana niz rówiesnicy w innych krajach! Tacy Belgowie to co sezon wypuszczaja jakas młoda rewelacje: Tuerlinckx (chwile w Perugii, wrocil do Rosealare), Van Walle (Macerata), Van den Dries (San Giustino), Verhanneman (Trento, wypozyczony do Ravenny) czy teraz Deroo, który jeszcze bedzie sie ogrywał w Belgii. Miki jeszcze bym nie skreslał (anie zadnego innego zawodnika), bo Kurek tez wydawało sie, ze jest stracony dla wielkiej siatkówki, ale nagle sie odnalazł. Tylko, ze jeden Mika czy moze Drzyzga, Zatorski to bedzie tylko kropla w morzu potrzeb. Jak ktos okaze sie tak mocna jednostka ze sie przebije to wszystko przed nim. Mamy braki na kazdej pozycji jesli chodzi o mlody narybek, chocby w zwiaku z tym zeby wywierano presje na starszych zawodnikow. U nas rewelacja jest Kubiak (88 rocznik), w ogole zapomniany przez naszych skuatow, trenerow, pojechac grac do Izraela, pozniej na wlasna reke (i przez pomoc Bartmana) dostał sie do Serie A2 i nagle jest gosciem, który zostaje gwiazda naszej Plusligii. Ok, doszedł do tego własna praca i charakterem i poza centralnym szkoleniem PZPS-u.

Dwa przykłady: Hebda, 208 cm wzrostu a chlop boi sie uderzyc. Gra w zespole który teoretycznie stawia na młodych, a on na kazdej zmianie jakiej sie pojawił wystraszony bił po autach, w bloku nic, na zagrywce bojazn i siły tyle co kot naplakal. Jak to nie sa braki techniczne to jakie? Dla porównania Cwentan Sokołow dwa lata temu w jego wieku juz był graczem Trentino Volley. Gdzie w tym momencie jest Mitar Djuric, który jest gwiazda grajac czasem na ataku a czasem na srodku? Skra zakontraktowała rówiesnika Hebdy, Serba Atanasijevica i zobaczymy w jakim miejscu jest młody atakujacy serbski a w jakim Hebda. Odpowiedz wydaje sie oczywista, inaczej zmiennikiem Wlazłego bylby Hebda. Drugi przykład Buchowski. Chlopak na mistrzostwach Europy bodjze kadetow byl obok N'Gapetha jednym z najlepiej zapowidajacych sie przyjmujacych w Europie. N'Gapeth zdazył zostac liderem seniorskiej reprezentacji Francji, pozniej z niej wyleciec za niesubordynacje, podpisac kontrakt w Cuneo, a Buchowski byc moze w tym roku zmiesci sie do 14 osobowego składu Jastrzebskiego Węgla. To jeszcze dwa przyklady. Krzywiecki niedawny kapitan reprezentacji juniorów ubiegly sezon spedzil w młodej Pluslidze, podobnie jak Król do czasu gdy siegnal po niego Fart (tam był zmiennikiem Jungiewicza). I to nawet nie chodzi, ze kluby na nich nie stawiaja, bo pewnie sa za słabi na siatkówke seniorska. Pytanie dlaczego sa za słabi?

To w interesie klubow powinno byc szkolenie sobie mlodych zawodnikow, by co roku nie musiec sciagac 5 obcokrajowców. U nas wyglada to tak: PZPS segreguje 30-40 ciekawych chlopakow z calej Polski, daje im szanse uczyc sie i trenowc równoczesnie w SMS-ie Spala, najbogatsze kluby sobie ich kontraktuja i potem ze dwoch trzech przebija sie do Plusligii. Dla przykladu podam tylko wychowankow Szypulina w Biełgorodzie (w ostatnim czasie): Abrosmimow, Baranow, Kozlow, Danilow, Krugłow, Krasikow, Lesik, Biriukow, Muserskij. Nie kazdy stal sie wybitnym reprezentantem, ale kazdy mial jakis epizod w kadrze, kazdy z nich jest cenionym graczem ligowym. Jesli sobie dodamy do tego inne mocne osrodki siatkarskie jak: Moskwa, Kazań, Nowosybirsk, Odincowo, Surgut to widzimy jak bardzo jestesmy w tyle. Tam maja pieniadze na gwiazdy, ale w kadrze jest miejsce tylko dla dwóch obcokrajowcow, wiec kluby chcac niechcac stawiaja na prace z młodzieza i kreuja nowe gwiazdy. U nas jest miejsce tylko dla trzech na boisku, a młodych jak na lekarstwo. Dusimy sie we wlasnym sosie.

Na koniec zapytam czy pamietacie ubiegłoroczna LŚ i nasz czteromecz (mam nadzieje ze jest takie słowo :P) z reprezentacja Argentyny? Powiedzmy, ze w bardzo przyblizonym skladzie do tego w którym walczymy teraz w LŚ wygralismy na luzie cztery mecze (z tego co pamietam). Argentynczycy ograli sie w jeden sezon i graja fantastycznie. Dwa sezony Castellani, jeden Anastasi gramy naszymi młodymi kadrowiczami i progresji nie ma zadnej.

PS. Ja nie jestem zwolennikiem Ignaczaka w kadrze, bo wg mnie Zatorski to perełka i trzeba go ogrywac nawet w bólu (bulu i nadzieji :D) jak Argentyńczycy od lat stawilai na De Cecco, ale trzeba oddac Igle ze gra fantastyczna LŚ. On nadal notuje postep, pomimo tego ze ma 33 lata i blizej mu do konca kariery niz do poczatku. Chyba jego najlepsza LŚ w karierze. Szacunek.
Jeszcze jedno turniej się nie zakończył dla nas a krytyka na zespół spadła jakby każdego seta dostalibyśmy do 10-15
Wczoraj przegralismy do 15, 20, 20, a Velasco twierdzi ze jak druzyna przegrywa wiecej niz dwoma punktami to jest to róznica klas.

Wróć do „Inne sporty”