Podstawy do nienawiści jak najbardziej są zważywszy na to, że Inter był tak samo ubabrany w łajnie, a jednak nie został ukarany i odgrywał szopkę pt. "Ostatni sprawiedliwy" przez ostatnie lata.
W ciągu paru sezonów przed zakończeniem kariery Maldini też nie miał specjalnych sukcesów (licząc od Aten wprzód tylko nic nie znaczące KMŚ), a jednak był wybitniejszym graczem od każdego z obecnych piłkarzy Interu. Podobnie jak Del Piero.
Zazdrościć to może Amauri, Pepe, Melo czy inny Motta, ale nie Del Piero. Akurat Alessandro zazdrościć wiele mogą gracze Interu, a nie na odwrót.



