i vice-versa. Z tym, że nasze zdanie przynajmniej podzielają media i ludzie ze środowiska. A twojego nie podziela niktA skoro nimi nie jesteście, zaś wasza cała wiedza pochodzi z opiniotwórczych oraz mających swoje interesy gazet to musicie się liczyć z tym, że wasze zdanie może nie być zgodne z rzeczywistością, co w naturalny sposób powinno ograniczyć zapędy co niektórych użytkowników do ferowania wyroków oraz orzekania o sprawach o których nie ma się pojęcia.
i tyle z mojej strony na ten temat, bo nie widzę powodu by dyskutować z co prawda wyszczekanym, ale jednak skrajnie nieobiektywnym typkiem jakim dla mnie jesteś.


