RoRo pisze:
ManUtd mylslalo ze Howard to jakis super golkiper i lekka reka wywalilo na zbity pysk Bartheza, ktory bronilby teraz o niebo lepiej. POZDRO
Ale to nie było tak, że "oooo Howard jest najlepszy, teraz już nie chcemy Bartheza, won Fabien !".Tylko od dawna zbierały się czarne chmury nad nim i jego przyszłością w Manchesterze, i było pewne, że odejdzie w najlepszym dla niego wypadku zostanie i będzie na ławce całe życie.I tak były początkowo ale wszystkim się znudził niepewny Francuz.Latem włodarze rozglądali się za kimś młodym.Wpadli na pomysł, że Howard bo był poprostu gwiazdą w MLS, a Anglicy znają tylko od dobrych stron bramkarzy amerykańskich.Friedel i Kasey to bramkarze oj bardzo dobrzy.No pomysleli, że Howard pójdzie w ich ślady, ale był to błąd, żeby odrazu Howard miał być pierwszym golkeeperem w United.W sumie to Bathez wcale nie lepiej by bronił, bo tak jak Howard ma lepsze i gorsze dnie.
Dobrze, że MU wygrało dziś trudny mecz ! Pozdro Rooney, gruby gol


