nie ma emerson gramy skrzydlami a tam pavelek i mauro
nie ma zlatana jest kiepsko ale wroci treze, zalayeta tez gra w miare przyzwoicie....
....bedzie dobrze, wierze w to
Zaza ja wiem, ze mecz widziales, ale jak piszesz ze Juve bylo tlem dla Lazio to sie zastanawiam czy Ty cos nie spaliles przed spotkaniem? Gra toczyla sie w srodku pola i byla dosyc wyrownana. 2 strzaly lazio (jeden zablokowany przez Fabio, 2-gi z wolnego i ladna parada Buffona) kontra strzal Olivery z wolnego, potem jeszcze Zalayeta pod koniec I polowy no i wkoncu Ndbed w 84 minucie. To chyba nie jest jakas wielka przewaga. No mozna wspomniec o 2 popisach bramkarzy. Raz goalkeeper Lazio i jego "niedokladne" wybicie, a potem Gigi i jego "zabawa" na polu karnym. No ale poza tymi epizodami nic wiecej cikawgo sie nie dzialo. Duzo walki i fauli. Oto co dzisiaj mielismy okazje ogladac. Ciesze sie ze Nedved blysnal i strzelil. Strzal ladny, pieknie to zmiescil pod poprzeczke. Pozstaje sie tylko cieszyc i czekac na Bologne a potem MILAN
Ja juz uciekam, bo ziomek z akademika ma urodziny i trzeba cos wypic i zapalic z tej okazji



