- Greg to mój najlepszy transfer w karierze! W dodatku za darmo, ech ludzie - zaciera ręce menedżer Derby County, George Burley – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.
- Rasiak to nasz hit! - mówi Lorraine Stringer, menedżer sklepu Rams Megastore w budynku stadionu. - Najlepszy strzelec Derby od 10 lat! - cieszę się kibice "Baranów".
- Greg to dobry chłopak (good lad), bo to nasz chłopak - mówi siwowłosy Allan Briggs, dziennikarz na emeryturze, który pierwszy raz obejrzał Derby na żywo w 1946 roku. - Nasza przygoda z Premier League skończyła się, bo poprzedni menedżerowie zatrudnili wiele gwiazd z wielkimi kontraktami, którym nie chciało się grać w Derby. A Rasiakowi się chce. On wygląda i gra jak jeden z nas, jakby się tu wychował.
Plakat z wizerunkiem Rasiaka powiesił sobie w pokoju 11-letni Ryan, który z ojcem Deanem zrobił sobie zdjęcia z Polakiem. - Od 34 lat chodzę na mecze Derby. Za pierwszym razem też miałem 11 lat, jak syn teraz. Moim idolem był Kevin Hector. A Greg to jeden z najlepszych zawodników, jacy tu kiedykolwiek grali. Jak Chorwat Igor Stimac czy reprezentanci Anglii Peter Shilton i Roy McFarland [faulował Włodzimierza Lubańskiego w 1973 roku powodując jego długoletnią kontuzję - red.]. To pierwszy sezon Rasiaka, a już wiadomo, że będziemy go długo pamiętać."
Moze na rasialdo nie jest taki zly ? Ja nie uwazam go za zlego pilkarza ale najlepszy to on nie jest tez. Jezeli w angli go tak chwala to cos musi w nim byc.


