Nie wiń Żewłaka za to że Boruc nie potrafi wykopać piłki . Na reprezentacje był już rzeczywiście ża słaby , ale w takiej Legii spokojnie może być liderem i najlepszym zawodnikiem . Pierwszy swojak , to konsekwencja tego że reszta obrony wybrała się na wakacje i tylko Żewłak wracał . Drugi to poprostu nie porozumienie z bramkarzem . Takie rzeczy się w sparingach zdarzają .petrdcm pisze:Czy to nie ten gość co się żalił w stylu: to nie ja zrezygnowałem z kadry tylko kadra ze mnie.
Jakoś tak to szło? (słynne podanie do Boruca chyba nie było przypadkowe)



