Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4463
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: 10 » 12 lip 2011, 15:34

(L)oczkerson pisze:W meczu z Arsenalem to nie tylko on był bezradny. Nie istotne. Chciałem tylko zauważyć, że Vucinic nie byłby pierwszym skrzydłowym napastnikiem grającym w takim ustawieniu. Bo niektórym się wydaje, że Conte jest jakimś kosmitą, który postradał zmysły.
Henry, Mutu, Miccoli, Martinez... Każdy czuł się jako pomocnik jak ryba w wodzie.
:roll:

Przesuwanie Vucinicia do pomocy to kosmiczny idiotyzm.
maciek_88 pisze:
10 pisze: PS. Jak ja nie lubiłem Juve tamtego okresu...
Ja też nie. Najlepszy środek obrony jaki widziałem w życiu (ewentualnie Canna z Nestą na Euro 2000) budził we mnie obrzydzenie.
Szczerze? Wolałem duet Ferrara-Montero.

Duuży "kryzys wiary" wtedy przeżywałem. Graliśmy - owszem - skutecznie, ale brzydko i brutalnie, a po kadrze pałętali się Romaniści. Mutu marnowany na pomocy, Tacchinardi i DP na ławce... Ciężki to był czas.

Wróć do „Włochy”