Żewłakow mimo , że wirtuozem nie był to grał w klubach nie gorszych niż Boruc . Mówisz że Boruc był w pierwszej trójce , napewno był jednym z lepszych w europie ale czy w pierwszej trójce to bym polemizował . O bramkarza ze światowego topu powalczył by napewno jakiś klasowy klub , a o Boruca nikt taki nie walczył ( niby Bayern go chciał ).petrdcm pisze:Boruc miał lepsze i gorsze momenty. Nie przypominam sobie żeby "Żewła" na turniejach zagrał tak jak chociażby Artur z Niemcami na MŚ.lukinis131 pisze:Żewłakow mimo tego że nie był jakimś nie wiadomo jakim zawodnikiem , to jednak zawalił w kadrze mniej spotkań niż Boruc.
Boruc w Celticu był niemalże w pierwszej trójce bramkarzy na świecie. Nie przypominam sobie żeby "Żewła" był nawet w połowie podobnej klasyfikacji na swojej pozycji.



