Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19895
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: mete » 12 lip 2011, 19:24

Zgadzam się z Tobą w 100 procentach.

1. Sprawa Pastore - oglądałem relacje na żywo i jak Galliani usłyszał to propozycję to jego mina wydała mi się taka jakby się wkurzył, że takie pytanie w ogóle padło. Ale już mniejsza o to. Nie pamiętam, żeby Galliani jawnie przyznał, że chce jakiegoś gracza dopóki negocjacje nie są bliskie końca, więc może być coś na rzeczy. Jeżeli Zamparini nie wymyślił sobie zainteresowania to musi to być Milan. Nie można zapominać, że Berlusconi i Braida bardzo podziwiają Pastore.
2. Sprawa Kaki - zaczyna mi śmierdzieć jak sprawa Ibrahimovica sprzed roku. Najpierw zero szans na transfer ze względu pensje itp, później informacje o trudnych negocjacjach a wszyscy wiemy jak się skończyło. Mam nadzieję, że historia się nie powtórzy.
3. Spraw NonEU - pewne jest to, że Taiwo został zarejestrowany jako gracz bez paszportu (Co mi trochę śmierdzi, bo nie widziałem potwierdzenia Lega Calcio o złożeniu kontraktu a oni zawsze to czynią), ale niech będzie, że Łysy nie leciał w kulki. Jak go zapytali czy wolałby Ganso czy Danilo to powiedział, żeby Allegri się pierwszy wypowiedział i zaczął się śmiać.
4. Śpiewki o konkurencyjny składzie przeczuwam, że puszcza z magnetowidu, bo co rok to samo.
5. Galliani mówił, że włoskie kluby potrzebują swoich własnych stadionów i za przykład podał Juve dość szczegółowo omawiając temat. Coś przebąkiwał, że do 2016 roku Milan zostaje na San Siro, to może jednak stadion własny jest w planach?
6. Łysy starał się jak mógł wymigiwać z tematów związanych z mercato. Zazwyczaj były to krótkie wypowiedzi w przeciwieństwie do jego reakcji na inne pytania.
Oglądając relacje miałem uczucie, że atmosfera jest bardzo fajna. Po reakcjach Gallianiego, Allegriego i Ambo było widać entuzjazm, którego zapewne brakowało w zeszłych latach. Jestem dobrej myśli.

Wróć do „Włochy”