Na wloskiej stronie Romy jest info że Bojan bedzie gracze zespolu przez 2 pierwsze sezony. W 2013 Barcelona moze go wykupic za 15mln. Nigdzie nie ma tam wspomniane o tym ze po pierwszym sezonie Barcelona moze go wykupic. Wczoraj bylo jakies zebranie i niby ten 'transfer' mial byc potwierdzony oficjalnie, ale na razie cicho. Ale nawet gdyby, to wątpie by Barca się pchała do jego wykupu po pierwszym sezonie gdy już teraz mają przepych w ofensywie, a po dojsciu Sancheza tym bardziej.MarcinW pisze:Z informacji jakie udało mi się uzyskać już po roku przysługuje jej prawo pierwokupu na poziomie 12 mln euro, zaś po dwóch latach 15 mln euro.
ja już pisałem pare stron wczesniej, mi te opcje się tez nie podobaja, ale nie oceniał bym tego transferu z góry że Roma na tym straci, nawet jesli sie sprawdzi jeden sezon, to korzyśc dla rzymian, jesli Barcelona go wykupuje za ta sama cene wtedy zostajemy na 0 z tym ze pilkarz rozegral dobry sezon i nikt tego nie zabierze. Sam Bojan mnie tez nie przekonuje, nie ukrywajmy to wychowanek Barcelony i on sam nie zapatruje się na Rome jako przyszłośc tylko bardziej w kwestii ogrania i powrotu do domu. Rzymianie robia za królika doswiadczalnego w tym wypadku. Barcelona nie bedzie sie raczej godzic na transfery swoich młodych pilkarzy bo przykładem Fabregasa widzi jak pozniej ciezko ich odzyskac.MarcinW pisze:Na takich zasadach, że tylko jedna strona ryzykuje druga natomiast nic, jak dla mnie istnieje duża podstawa do jej unieważnienia jako niezgodnej z zasadami współżycia społecznego. Zrozumiałbym to, gdyby kwotę pierwokupu ustalono na poziomie 20-25 mln euro lub sprzedano za mniej niż 10 mln euro, ale w sytuacji, gdy kupuje się zawodnika za ekwiwalent, a nikt chyba nie wątpi, że wyższą kwotę należałoby już rozpatrywać w kategoriach przepłacania, choćby dlatego, że Hiszpan niewiele grał ...
Jesli się nie srawdzi to jak pisałem, trudno. Ale i wtedy nie trzeba od razu tracic bo zawsze bedzie go mozna taniej sprzedac.



