Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post autor: MGiggs » 16 lip 2011, 14:23

Jesli Levy mowi ze nie sprzeda Luki i nie ma takiej opcji to widac ze ma pilkarza za swoja wlasnosc skoro wypowiada takie slowa kiedy pilkarz chce odejsc.To inna sytuacja kiedy np Chelsea by oferowala 40 mln funtow za Luke a ten sam by nie chcial odejsc.Zapominasz ze kontrakt to umowa o prace, jesli masz umowe na rok masz wpisany okres wypowiedznia itp wpizdu nigdzie nie ma napisane ze musisz grac dozywotnio w danym klubie.Zawsze sie daje 4-5 letnie kontrakty by gracza sprzedac za wiecej kiedy bedzie chcial odejsc.Dalej nie rozumiem problemu, kontrakt to umowa o prace i tyle, zawodnik podpisuje gra pobiera wyplate.
Zawodnik nie ma w kontrakcie zapisu ze musi go wypelnic do konca,przeciez zawsze moze odejsc(pamietasz sytuacje z Obim? :rotfl: )
Kamil masz dziwne podejscie do wielu spraw, wezmy pod uwage gracza z kontraktem ktory konczy sie za rok np Nasri.Moze byc taka opcja ze facet wypelni kontrakt i odejdzie za Friko, dlaczego wiec wielu prezesow na swiecie woli sprzedac na sile gracza rok przed koncem kontraktu zamiast dac mu go wypelnic?SKoro podpisywali na 5 lat to dlaczego nie dadza go do cholery wypelnic? Czujesz roznice?Teraz Berba powiedzialby SAF te zostaje na rok i nie podpisuje nowego.

Z Ronaldo byla inna sprawa, facet mowil ze zostaje po czym dawal niejasne sygnaly ze chce odejsc.Po rozmowie z SAF doszli do wniosku ze odejdzie do Realu za rok bo mu jest potrzebny.Jak myslisz co by sie dzialo gdyby za rok Gill oferte z Realu wywalil do kosza?

Wróć do „Anglia”