Zawodnik nie ma w kontrakcie zapisu ze musi go wypelnic do konca,przeciez zawsze moze odejsc(pamietasz sytuacje z Obim?
Kamil masz dziwne podejscie do wielu spraw, wezmy pod uwage gracza z kontraktem ktory konczy sie za rok np Nasri.Moze byc taka opcja ze facet wypelni kontrakt i odejdzie za Friko, dlaczego wiec wielu prezesow na swiecie woli sprzedac na sile gracza rok przed koncem kontraktu zamiast dac mu go wypelnic?SKoro podpisywali na 5 lat to dlaczego nie dadza go do cholery wypelnic? Czujesz roznice?Teraz Berba powiedzialby SAF te zostaje na rok i nie podpisuje nowego.
Z Ronaldo byla inna sprawa, facet mowil ze zostaje po czym dawal niejasne sygnaly ze chce odejsc.Po rozmowie z SAF doszli do wniosku ze odejdzie do Realu za rok bo mu jest potrzebny.Jak myslisz co by sie dzialo gdyby za rok Gill oferte z Realu wywalil do kosza?



