Ja mówiąc szczerze miałbym ciężko wybrać kto zagrał lepiej-czy Muslera z Argentyna czy Villar z Brazylią. Jeżeli o genialne interwencje chodzi to Muslera z 2, a Villar ze 3-4 także chyba Villar jak na moje oko nr.1. Karnych nie liczę, bo obydwaj obronili taką samą ilość. Mój kupon poszedł do kosza po odpadnięciu Chile ale trudno ważne, że mamy świetny finał, coś czuje, że jednak finał Wenezuela-Urugwaj. Farias widać jest dobrym trenerem, jego podejście i ma taką hm klasę, życzę mu na prawdę bardzo dobrze, podoba mi się ten trener.
Jeżeli chodzi o Chile to zawiódł najbardziej Sanchez, zabrakło też Beausejoura i rozczarował mnie Bravo, który na Anoeta zagrał znakomity sezon, a tutaj zawiódł tak koszmarnie w najważniejszym momencie.
Śmiechem też były doliczone 4 minuty...3 minuty była przerwa z powodu oświetlenia, 2 minuty leżał Cichero i do tego było 6 zmian-czyli z tego wychodzi iż doliczonych powinno być 8 minut, a nie zaledwie 4 ale cóż ten futbol rządzi się swoimi prawami.



