Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Dr.Football1 » 19 lip 2011, 22:40

Dziwnie troche oglada sie Davida w koszulce nie-Atleti... Jego pozegnanie z kibicami Rojiblancos:
Minął już ponad tydzień czasu, odkąd podpisałem kontrakt z nowym klubem. Wydaje mi się, jakby to było wczoraj - miałem 4 lata gdy pierwszy raz pojawiłem się w Atleti w Casarrubuelo. Podczas podróży samolotem, by dołączyć do Manchesteru United, wspominałem dawne czasy z nostalgią. Wiem, że ta nostalgia będzie mi towarzyszyć jeszcze przez długi czas.

Jak każdemu dziecku, każdego wieczoru mi i moim rodzicom (bez których wsparcia nie byłoby to możliwe) towarzyszyły emocje, gdy broniłem bramki Atletico. Ponad półtora roku temu spełniły się moje sny, gdy zdobyłem dwa tytuły. Nigdy nie zapomnę tego uczucia, twarzy kibiców pomalowanych czerwono-biało. Nie mogę zapomnieć łez z Barcelony, gdy wspierali nas fani.

Dziś, 16 lat później podejmuje nowe wyzwanie, z takim samym entuzjazmem i poczuciem wdzięczności. Będę nosił Atletico w sercu niezależnie od herbu noszonego na piersi.

Widziałem z okna samolotu jak zostawiam dom. Tysiąc metrów nad ziemią wspominam wszystkich przyjaciół, trenerów i pracowników klubu, dzięki którym stało się możliwe, że dziecko stało się mężczyzną.

Po wygraniu tytułów opuszczam klub z mieszanką uśmiechów i łez. Łzy ze względu na to, co dzieje się teraz. Uśmiech na widok czegoś nowego i pewność, że pewnego dnia wrócę do domu.

Dziękuję za wszystko,
David De Gea

Wróć do „Anglia”