Peru wreszcie zagrało na swoim poziomie, czyli bez pomysłu i poprostu słabo. To co zrobił Vargas jest kwintesencją całego meczu Peruwiańczyków.
Co do Celestes, to Muslera zagrał dziś tak jak grał w Lazio, a Diego to już chyba nie strzeli. Sprawdziły się moje słowa, że ten kto zagra na Peru spacerkiem wejdzie do finału, ale pomyliłem się co do sędziego Orosco, bo on jednak nie daje pograć, oj nie daje...



