Druga połowa już zdecydowanie dla Urugwaju. Peruwiańczycy poza mocnym strzałem Guerrero zza pola karnego, po którym Muslera popełnił błąd nie byli w stanie zagrozić bramce Celestes. Pierwszy gol Suareza po dobitce, Fernandez parował do boku strzał Forlana który jak się okazało nie leciał w światło bramki. Zabrakło asekuracji ze strony obrońców, którzy bez wyjątku zagrali dziś słabe zawody. Druga bramka Luisa po świetnym zagraniu Alvaro Pereiry, minięciu bramkarza Peru i strzale do pustej bramki. IMO Suarez uderzył tą piłkę na tyle lekko, że szybszy obrońca być może byłby w stanie jeszcze ją na wślizgu wybić
Cóż, mój Urugwaj gra o mistrzostwo. Pozory normalności na CA zostały choć trochę zachowane



