Anelka to chyba najbardziej drastyczny przykład.KajoFC pisze:Najgorzej, gdy agentem zawodnika jest ktoś z rodziny, bo są nastawieni na $$$ jak cholera a przykładem może być Kaka lub Anelka ten to dopiero ma tych swoich braci...
Dzisiaj coraz częsciej zdarza się, ze ojcowie młodych zawodników mają bardzo dużo do powiedzenia pełniąc nie do końca formalną rolę(bo często nie są menagerami) Kilka lat temu ojciec Gio dos Santosa i Pini Zahavi sprawili, ze Gio stracił 2/3 lata kariery błąkając się od Tottenhamu przy Burnley do Galatasaray i znowu do Tottenhamu. Dopiero w Racingu odżył.



