W meczu grupowym bardziej podobała mi się Wenezuela i mówiąc szczerze jest to wielki pojedynek dwóch trenerów, legendarnego Martino z Fariasem, który mówiąc szczerze bardzo mi imponuje póki co.
Życzę mu bardzo aby dziś awansowali do finału i temu kibicował będę Wenezueli! Oby Guarani przebudzili się dopiero na mecz o 3 miejsce.



