Oczarowała mnie Wenezuela w tym turnieju i mam nadzieję, że wywalczą na pocieszenie choć brązowy medal . Dogrywka była znakomita i naprawdę szkoda, szkoda i jeszcze raz szkoda...
Villar okazał się lepszym specjalistą, Vega przy tych karnych jakoś tak stał bez wiary. W turnieju mi zaimponował, szczególnie tymi chwytami piłki w jedną dłoń, głównie w fazie grupowej. Od czasów Calero sprzed 4 lat nie widziałem czegoś takiego.
Ps. Nasi kibice są wszędzie



