Cadel jest cholernie mocny, jedzie swoim stylem cicho-ciemnym. Popatrz jak to media odbieraja... wsyzscy mowia o Contadorze, ze wczoraj i przedwczoraj zaatakowal, ze odrobil i jest w grze... ale tak naprawde te etapy wygral cichociemny Cadel
Dizisaj musza odpowiedziec Schleckowie, bo jak tego nie zrobią bedzie to kapitulacja z ich strony
Tak czy owak najmocniejszym goralem wydaje sie Sanchez



