Re: Tour De France

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Tour De France

Post autor: czeher » 21 lip 2011, 11:48

srednio... w tym roku przegral z Evansem z 2min... ale wiadomo zolta koszulka to dodatkowa nobilitacja. Szkoda, ze wczoraj wpadl do ogrodka bowiem juz wital sie z gąską :rotfl: pewnie wczoraj nic by nie stracil a moze nawet zyskal nad Schleckami i Cadelem. Jechal za Contadorem i Sanchezem wiec wspolpraca w 3mogla zaowocowac, ale nie ma co gdybac.
Cadel jest cholernie mocny, jedzie swoim stylem cicho-ciemnym. Popatrz jak to media odbieraja... wsyzscy mowia o Contadorze, ze wczoraj i przedwczoraj zaatakowal, ze odrobil i jest w grze... ale tak naprawde te etapy wygral cichociemny Cadel :!: Ktory to wczoraj mimo wszystko przyjechal przed Alberto (ten sam czas) a przedwczoraj dorzucil do pieca. Cadel ma prawie 2min przewagi, jak z tego przed czasówką uchowa sie 1min to mamy nowego krola :!: No chyba, ze Cadel bedzie mial zly dzien i wsyzstko runie.
Dizisaj musza odpowiedziec Schleckowie, bo jak tego nie zrobią bedzie to kapitulacja z ich strony :!: Wiec w mysl przemyslanej taktyki raz po raz powinni skakac naprzemiennie (chociaz potem poprawi Sanchez badz Alberto i moga byc w dupie)
Tak czy owak najmocniejszym goralem wydaje sie Sanchez

Wróć do „Inne sporty”