Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 21 lip 2011, 15:31

Ten włoski ogór chyba rok później przyszedł, jeśli masz na myśli Brighiego. Bo wcześniej kupowaliście Camoranesiego i Miccoliego albo Legrottaglie z Appiahem. ;)
Tyle było powtarzanych bajeczek na temat wielkości Melo, a tu przychodzi Chilijczyk sprawdzony w Bundeslidze, i to jeszcze wcale nie identyczny charakterystyką, i nagle czytam pochwały o próbach sprzedaży Melo. Ile to było trzeba? Dwóch lat, aż poznano się na jego beztalenciu?
Skoro proces poznawczy trwa tyle czasu, to nie dziwi mnie los Giovinco.

Wróć do „Włochy”