Chyba nie widziałeś go nigdy w akcji, bo Melo może i jest brakującym, ale jeśli już, to ogniwem ewolucji - nie interesuje go los drużyny, zdrowie rywala, czasem miewa zaćmienia i wchodzi w rywala jak najostrzej, nawet niesprowokowany.Zgadnij
Jak pisałem wcześniej, przez swój brak dojrzałości może i pasowałby do Arsenalu, ale to brak dojrzałości w najgorszym tego słowa znaczeniu piłkarskim - gracze Wengera są niedojrzali, bo są młodzi, a Melo to wieczny lekkoduch, lata mijają, a on we Włoszech wyrobił sobie markę jeszcze głupszego od Flaminiego, a to już sztuka.
Z Vidalem wykonaliście fantastyczną operację - jak za Melo zapłaciliście kilkanaście milionów za dużo, tak za Vidala mniej-więcej tyle samo za mało (patrząc na obecne horrendalne ceny). Znakomity grajek, moim zdaniem o wiele lepszy od swojego rodaka z Udinese.



