No i ostatecznie niczego nie ugrali. Lepiej by było dla Andy'ego jakby Frank był w kiepskiej formie i o nic nie walczył. Wtedy nie byłoby takiego ciśnienia na pilnowanie dwóch pozycji na podium. Schleck powinien wczoraj jechać z Alberto do samego końca, cisnąć ile dała fabryka. Evans był z tyłu i jakby dwóch tak dobrych górali dało odpowiednie tempo z przodu to spokojnie kilka dodatkowych minut by ugrali a tak... zaledwie drugie i trzecie miejsce dla braci.czeher pisze:To byla ich taktyka na 2fronty



