Re: Tour De France

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Tour De France

Post autor: czeher » 23 lip 2011, 21:35

Babel pisze:Jesli wozenie sie na kole Contadora czy szalencza szarza na 90 km (dzien wczesniej 60 km)
Z czego lwia czesc to byly zjazdy na ktorych lepiej w mniejszej grupie jechac
Babel pisze:to mogli zadzwonic do mnie bym im powiedział, ze to sie nie powiedzie.
Widze, ze jestes wiekszym ekspertem nawet od takich ikon, ktorzy zjedli zeby na kolarstwie jak Jarosnki i Wyrzykowski - oni tez sa oredownikami i podzielaja opinie, ze to taktyka i Schlekowie na dobra sprawe sobie rpzeszkadzaja anizeli pomagaja...
Swoja droga dosc osobliwe maskowanie slabszej dyspozycji... odrywa sie od peletonu i jest statysta w ucieczce.

Poza tym jeszcze raz powtorze... Chodzilo o wygranie wyscigu i podium dla drugiego. Zreszta oni nie postawili na jednego konia tylko grali na 2. co bylo widac, druga sprawa to w ubieglych latach bylo podobnie tylko, ze kryzys franka pozniej nakreslil jednego konia

bez odbioru, kazdy niech mysli swoje, betonu kruszyc nie zamierz

edit
Arek no i co z tego? tam 90% jest na wspomaganiu, jak w kazdym innym sporcie wytrzymalosciowym/sportach walki itp
Ostatnio zmieniony 23 lip 2011, 21:37 przez czeher, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Inne sporty”