Jakie szczęście, że oglądam na Sport1 i niemiecki komentator powiedział "die elfmeter und rote karte"Babel pisze:Wołek ze Szpaqiem, ze decyzja sedziego o nieprzyznanym karnym jest z duchem gry
Urugwaj rządzi na boisku, pewne 2-0, a powinien być jeszcze rzut karny i czerwona kartka. Mecz ostry, czuję że tej czerwieni to się jeszcze doczekam



